Kawa zamiast farb: jak namalował ukraiński artysta Radyslav Dziuba
coffee

Nie ma nic lepszego niż poranna filiżanka kawy. Nie możesz się z tym kłócić, ale my nie będziemy. Tak, ktoś woli zacząć nowy dzień od pachnącego napoju i powoli, świadomie smakować każdy łyk. 

I ktoś używa go nie po to, by cieszyć się smakiem, kolorem i aromatem, ale żeby zadowolić innych. Tę „kawową religię” praktykują artystka Karen Eland oraz tandem Angel Sarkela i Andy Saura.

Kijowski artysta Radislav Dziuba jest także mistrzem sztuki kawowej. Ale to wszystko stało się przez przypadek. Pewnego dnia siedział i zastanawiał się, jakie tło wybrać dla swojego nowego zdjęcia, a pod ręką była tylko filiżanka świeżo parzonej kawy. Ten „barwnik” poszedł do pracy. O dziwo wyszło bardzo dobrze i od tego czasu Radislav używa tylko „barwników spożywczych”.

Jak rodzą się takie dzieła? Najpierw autor obrysowuje kontury przyszłego rysunku i zaznacza atramentem lub długopisem punkty w miejscach cieni. Wtedy herbata (jeśli potrzebujesz jaśniejszego tonu) lub kawa (gdy potrzebujesz ciemniejszego tonu) wypełnia obraz we właściwych miejscach. I na koniec - rysowanie blasku akrylem wybielającym. Wydaje się to takie proste, ale w rzeczywistości proces ten wymaga dużo czasu i czasu.

Podzielić się
poprzedni artykuł następny artykuł